Szukałyśmy wtedy cienia, bo słońce paliło niemiłosiernie, stąd wizyty w obdrapanych klatkach schodowych i podwórkach pomiędzy kamienicami, których nigdy nie odważyłabym się sama odwiedzić.
Zadziwiające było, że właściwie gdzie się nie ruszyłyśmy, do znajdowałyśmy idealne rekwizyty do naszych zdjęć – ściankę z lustrem i wieszakami oraz obudowę telewizora w podwórkach, a także fotel, opuszczony na Wzgórzu Partyzantów.
Blogerki w moim obiektywie – Panna Lila w kapeluszu
Opublikowane 09-08-2011 canon 350D , ludzie , SESJA , Wrocław Leave a CommentTagi: canon 350D, fashion, fotel, kapelusz, portret, Wrocław, Wzgórze Partyzantów




















0 Odpowiedzi do “Blogerki w moim obiektywie – Panna Lila w kapeluszu”